Inspirujemy (się) !

Tag: #domowelaboratoriumkosmetyczne

HIGIENA I STERYLNOŚĆ – Domowe Laboratorium Kosmetyczne

Przygotowując domowe kosmetyki musisz pamiętać o podstawowych zasadach higieny i czystości. Dlaczego jest to, aż tak ważne? Może czasem zastanawiasz się dlaczego krem – stworzony z tej samej receptury, co poprzednio – zepsuł się szybciej? Jednym z powodów może być dostanie się do niego drobnoustrojów z naszych rąk lub akcesoriów oraz naczyń. Woda, którą używasz do kremu stwarza warunki ułatwiające namnażanie się bakterii, a te powodują powstawanie pleśni. 

Dezynfekcja to podstawa tworzenia kosmetyków – punkt obowiązkowy podczas kręcenia kremów, czy balsamów z fazą wodną lub/i bez konserwantu.

Poświęciłeś czas i  naturalne surowce, aby przygotować domowy krem, więc warto zaaplikować go skórze a nie kubłowi na śmieci. 😉

O czym należy pamiętać?

  • Dezynfekcja wszystkich przedmiotów, które będą miały kontakt z surowcami:

Wszystkie akcesoria użyte do produkcji domowego kosmetyku muszą być wcześniej umyte*. Suche zlewki, miski, bagietki, termometr, opakowania ułóż na papierowych ręcznikach i spryskaj roztworem alkoholowym lub alkoholem izopropylowym. Odczekaj 2-3 minuty, aby alkohol odparował.

  • Dokładne umycie dłoni:

Ekologiczne konserwanty są bezpieczne dla skóry i zapewniają do 6 miesięcy trwałości domowemu kosmetykowi.

Wydaje się być to oczywiste, ale i tak warto poświęcić myciu rąk dłuższą chwilę. Poczuj się jak chirurg przed operacją, 🙂 Pamiętaj o przestrzeni między palcami i zewnętrznej części dłoni. Na skórze gromadzą się drobnoustroje, które przenosimy na surowce. Najbezpieczniej będzie nałożyć rękawiczki.

Jeżeli nie dodajesz konserwantu to przechowuj kosmetyk w lodówce i staraj się uważnie aplikować. Co to oznacza? Krem nakładaj dokładnie oczyszczonymi dłońmi. Możesz również używać szpatułek drewnianych do aplikacji lub stosować opakowania typu airless.

Jak stworzyć własny roztwór do dezynfekcji:

Na 100 g roztworu: wymieszaj 73 g spirytusu 95% z 27 g przegotowanej i ostudzonej wody. Przelej całość do butelki z ciemnego szkła z atomizerem.

Czy jest sposób na zabezpieczenie kremu przed psuciem?

Najskuteczniejszą metodą jest zastosowanie ekologicznego konserwantu. Chroni kosmetyk przed niszczącym wpływem mikrobów, które powodują powstawanie pleśni.  Trwałość domowych preparatów wydłuża się z 2 tygodni do nawet 6 miesięcy. Nie trzeba ich przechowywać w lodówce.

Życzymy samych udanych i “długowiecznych” kosmetyków)

*Jeżeli dorobiłeś się już własnego laboratorium przechowuj je osobno i myj przeznaczoną dla nich gąbką.

DOMOWE LABORATORIUM

Naturalne pielęgnacja zaczyna się w kuchni! Od zawsze to podkreślamy;) Proste receptury są doskonałą (i zdrową) alternatywą dla drogeryjnych kosmetyków. Wystarczą nam do nich naturalne surowce i chwila wolnego czasu… Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia;) Kiedy zaczynamy tworzyć kosmetyki DIY chcemy, po pewnym czasie, przejść na bardziej zaawansowany poziom. Zaczynamy kręcić kremy i balsamy z fazą wodną, odżywki, szampony, toniki, peelingi kwasowe… Wtedy nie wystarcza już łyżeczka od herbaty i miska. Precyzyjne i skuteczne receptury wymagają odpowiednich akcesoriów do odmierzania i łączenia składników.

Przejście na zawodowstwo w kręceniu naturalnych kosmetyków wymaga skompletowania sprzętu do Domowego Laboratorium. Są to akcesoria do odmierzania, ważenia, mieszania, łączenia faz, testowania kosmetyku… Wszystko to co ułatwia ich tworzenie. 

Przedstawiamy nasze dwie propozycje praktycznych akcesoriów do przygotowywania kosmetyków DIY.

Zestaw I – “Na start”.

Propozycja niezbędnych narzędzi do tworzenia rożnego typu kosmetyków.

  • 3 zlewki szklane:

    Domowy sprzęt laboratoryjny ułatwi Ci tworzenie kosmetyków naturalnych.

Zlewka wysoka 250 ml – do odmierzania i podgrzewania fazy wodnej (podczas kąpieli wodnej woda nie powinna się do niej dostać). Możesz w niej przygotować tonik, dodając po kolei składniki. Ma wygodny dzióbek z którego przelejesz gotowy produkt do butelki.

Zlewka niska 400 ml – świetna do rozpuszczania maseł i emulgatorów, czyli fazy tłuszczowej. Twarde masła (często z wysoka temperatura topnienia) są rozłożone po szerszym dnie, więc szybciej się topią, tak samo emulgator.

Zlewka niska 50 ml – optymalna wielkość do łączenia składników aktywnych, mieszania kwasów, tworzenia toników bez konserwantów (szybciej zużyjesz mniejsza ilość produktu) i nie tylko.

  • Bagietka szklanamust have mieszania 😉 Doskonałe uzupełnienie do zlewki. Mieszasz nią fazę tłuszczową, aby szybciej się rozpuściła, łączysz fazę wodną i tłuszczową tworząc krem, łączysz składniki fazy C…
  • Waga 500 g – (zakres 0,1- 500 g) waga kuchenna nie ma tak precyzyjnie niskich pomiarów. Przykładowo receptura kremu do twarzy to 40-50 g. Jak odmierzyć z tego ok. 5 g dodatków? Np. 0,5 g ekstraktu, kolagenu, nmf  itp. Oczywiście z pomocą wszystkich twórców przychodzą obliczenia i przeliczenia. Na stronie surowców możecie znaleźć gęstości nasypowe i przeliczać gramy na mililitry. W tym wypadku, jeśli ekstrakt jest płynny, można odmierzyć go miarką mililitrową. Jest to jednak bardzo czasochłonne i wymaga większej ilości wolnego czasu. Jeśli go macie to super – zawsze warto wytężać nasza lewą półkulę;) Jeśli jednak nadmiar obowiązków to uniemożliwia to taka waga to mały skarb. Całą recepturę możecie ustalić w gramach i gotowe;).
  • Parowniczka porcelanowa – odporna na wysokie temperatury – można w niej rozpuszczać fazę tłuszczową do produkcji kremu. Wygodny dzióbek ułatwia przelewanie odmierzonych płynnych faz receptury.

    Waga jest niezbędnym akcesorium w domowym laboratorium.

  • Łyżeczko-szpatułka lub szpatułka chataway – doskonałe do odmierzania małych ilości sypkich składników, rozkruszania twardych maseł, wydobywania preparatów z opakowań.
  • Miarki w kształcie łyżek – Przy wszelkiego rodzaju płynnych recepturach – tonikach, peelingach kwasowych – praktyczne akcesorium do odmierzania.  Znajdziesz w nich 4 pojemności (1 ml, 5 ml – czyli wielkość łyżeczki od herbaty, 15 ml – wielkość łyżki i 100 ml).
  • Łyzeczko-szpatułki i szpatułki chattaway ułatwiają odmierzanie surowców.

    Alkohol izopropylowy – dezynfekcja jest podstawą przygotowywania kosmetyków. Należy oczyszczać naczynia, dezynfekować ręce i wszystkie akcesoria do mieszania. Bakterie rozmnażają się w wodzie i powodują psucie się preparatów, dlatego higiena pracy w domowym laboratorium jest bardzo ważna (szczególnie jeśli nie dodajecie konserwantów). Alkohol izopropylowy pomaga również pozbyć się pęcherzyków podczas tworzenie mydeł z użyciem bazy. Możesz oczywiście dezynfekować wszystko roztworem spirytusu.

  • Opakowania – w zależności od przygotowanych kosmetyków należy zaopatrzyć domowe laboratorium w butelki, słoiki, opakowania na krem. Warto również zachowywać stare, solidne pudełeczko z czasów “przed DIY” – np. po drogeryjnych kremach 😉 Zasada życia “zero waste”.

Zestaw II – uzupełniający “CIA – zagadki domowe” 😉 

Dodatkowe akcesoria, które przy większej różnorodności receptur staną się niezastąpione podczas kręcenia kosmetyków.

  • Zlewkiwedług nowych potrzeb (jako zawodowiec wiesz już jakie receptury najczęściej przygotowujesz i czego Ci brakuje). Możesz dodać nowe pojemności zlewek.

    Dobieraj wielkość zlewek do aktualnych potrzeb.

  • Waga 200 g – (zakres 0,01-200 g)  umożliwia jeszcze precyzyjniejsze odmierzanie bardzo małych ilości składników aktywnych do domowych kosmetyków. Szczególnie przydatna w bardzej skomplikowanych przepisach – z duża ilością surowców fazy C i przy małej gramaturze całego kosmetyku. Dzięki niej odmierzysz np. 0,3% z 30 g 😉 najlżejszego proszku.
  • Pipety Pasteura – jeżeli składniki aktywne do twojego kosmetyku są płynne taka miara jest idealnym wyborem. Precyzyjnie odmierzysz potrzebna ilość.

    Pipety z miarką precyzyjnie odmierzą płynne składniki.

  • Moździerz – świetny do przygotowywania domowych maści i kremów na bazie lanoliny, euceryny, czy masła shea. Kosmetyki wystarczy utrzeć, kolejno dodając składniki. W moździerzu można również rozdrobnić surowce (mocznik, węgiel granulowany), czy ucierać suche i świeże zioła, nasiona i kwiaty, aby wydobyć z nich zapach i substancje czynne. Bardzo przydatne akcesorium do receptur na zimno (bez podgrzewania).
  • Termometr bagietkowy – pomaga nam kontrolować temperaturę rozpuszczania surowca (maseł, olejów  i emulgatora podczas kąpieli wodnej). Korzystanie z termometru daje nam pewność, że nie przegrzejemy surowca. Umożliwia również bezpieczne dodanie do receptury składników aktywnych z fazy C.
  • Papierki wskaźnikowe do pomiaru pH – przydadzą się podczas tworzenia kosmetyków z fazą wodną – toników (pH 5,5-6,0), peelingów kwasowych (w zależności od rodzaju kwasu 3-4), kremu i serum do twarzy (5,5-6,0).  Zarówno kwasy jak witamina C są stabilne w odpowiednio niskim pH, dlatego warto zadbać o każdy aspekt domowego preparatu.

    W moździerzu przygotujesz kremy na zimno, utrzesz składniki aktywne, suszone zioła i nasiona.

Dodatkowe gadżety:

  • Szpatułki drewniane (jałowe)- szczególnie polecane podczas aplikacji kremów bez konserwantów. Unikamy kontaktu rąk z naturalnym kosmetykiem, aby nie przyspieszać jego psucia się.
  • Spieniacz do mleka – dobrze miesza, sprawdzi się podczas łączenia fazy wodnej z tłuszczową w domowym kremie (warto zdjąć z niego sprężynę, aby nie pienił tylko łączył).
  • Rękawiczki – zabezpieczają kosmetyk i jego składniki przed zarazkami znajdującymi się na Twoich dłoniach.
  • Książki:) Poradniki, Zbiory przepisów itp. Popularność samorobionych kosmetyków sprawia, że ich twórcy dzielą się swoją praktyką w ciekawych publikacjach. Poniżej kilka pozycji o które warto wzbogacić domową biblioteczkę:

Higiena pracy pozwoli Ci dłużej cieszyć się domowym kosmetykiem (bez użycia konserwantów).

Przydatne porady:

  • Unikaj mycia zlewek w zmywarce – miarka może się zetrzeć.
  • To samo dotyczy pojemników PET (wysokie temperatury powodują wyginanie się tworzywa). Akcesoria tego typu najlepiej myć w gorącej wodzie z płynem.
  • Pamiętaj, aby wszystkie sprzęty przed użyciem zdezynfekować alkoholem. Najlepiej je spryskać i pozostawić na kilka minut, aby wyparował.
  • Warto zaopatrzyć się w większe pudełko z zamknięciem do przechowywania domowego laboratorium. Nie zawsze mamy tyle miejsca w kuchni. Jeśli trzymasz te przedmioty osobno masz pewność, że żaden z domowników nie będzie ich używał podczas szykowania posiłków;)

Mamy nadzieję, że ten post pomoże Ci rozpocząć bezstresowa przygodę z domowymi kosmetykami. Podziel się z nami swoimi uwagami w komentarzu 🙂 .