Naturalnie i z pasją...

Inspirujemy (się) !

Kategoria: Kocham

Wieczorny Rytuał Relaksujący #domowespa

Codzienne troski, obowiązki, pędzący czas pozbawiają nas energii i sił. Nie wolno lekceważyć wagi odpoczynku w naszym życiu. Relaks wpływa pozytywnie na nasze ciało i samopoczucie. Stres powoduje choroby, powstawanie zmarszczek i niedoskonałości na skórze. Znajdź chwilę na siebie! Przejdź w tryb slow. Czas przeznaczony na odpoczynek zaprocentuje zdrowiem i naturalnym pięknem:) Przedstawiamy inspirację na wieczorny rytuał relaksujący.

Zmień łazienkę w najlepsze domowe SPA. Zapal świece, włącz nastrojową muzykę i przygotuj aromatoterapeutyczną kąpiel dla ciała i zmysłów:

WIECZORNY RYTUAŁ RELAKSUJĄCY

Umieść w skarpecie lub muślinowym woreczku:

Zawieś ją pod strumieniem wody (podczas przygotowywania kąpieli) a następnie włóż do wanny. Na koniec dodaj 20 kropli Ulgi w stresie, czyli mixu olejków eterycznych łagodzących objawy stresu i przyspieszający powrót do równowagi.

Rozkoszuj się muzyką, relaksującym działaniem lawendy i mieszanki olejków oraz ciepłym światłem świec.

Przed wejściem do wanny możesz przygotować sobie maseczkę z ulubionej glinki lub bazyRelaks  pielęgnacja w jednym❤

Relaksuj się w domowym SPA w każdy wolny dzień (lub kiedy tego potrzebujesz).

Zapraszamy do śledzenia nas na:
error

12 uścisków dziennie

„By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie. By się rozwijać, trzeba dwunastu uścisków dziennie”.

To stwierdzenie znanej amerykańskiej psychoterapeutki  i pionierki terapii rodzinnej Virginii Satir.

Chcesz  zachować swoje zdrowie? Pragniesz realizować swoje plany? Tak bardzo Ci tego życzymy.

Każdego dnia wzbudzaj w sobie poczucie miłości do siebie i wdzięczność za to co doświadczasz, kim jesteś, co potrafisz, o czym marzysz…  

Zacznij dzień od miłości dla siebie.

Każdego dnia, nie tylko w Walentynki, życzymy Tobie:

12 spojrzeń w lustro.  “Mhmm… Podobasz mi się. Fajnie dziś wyglądasz. “

12 myśli o sobie.  ”Lubię Cię. Kocham Cię. Uwielbiam tak. Podziwiam Cię”

12 cykli po minimum 1 minucie oddechu przeponowego by dotlenić ciało, uwolnić toksyny z organizmu i zrelaksować umysł.

12 zapisanych powodów w Dzienniczku Wdzięczności, które sprawiają, że czujesz wdzięczność. “Dziękuję za… Jestem wdzięczna za…” Zapisuj tam również negatywne doświadczenia, dzięki którym poznałaś swoja siłę i nauczyłaś się radzić z trudnymi wyzwaniami.

12 minut x 2 dziennie ruchu na świeżym powietrzu, gdy tętno podwyższone a buzia rozpromieniona. Spacer, berek z dziećmi na placu zabaw, marsz po lesie z audiobookiem.

12 minut tańca przy ulubionej muzyce.

Poczujesz miłość i szczęście poprzez bliskość z innymi ludźmi.

12 minut troski o swoja skórę (takie minimum)  – demakijaż, masaż twarzy, nałożenie kremu lub serum. Masaż głowy, odżywka, rozczesywanie.

12 pocałunków z bliskimi.

12 uścisków dziennie.

Miłość to cudowna siła, zdolna pokonać wiele przeciwności. Bliskość to najlepszy suplement, zwiększający odporność organizmu, łagodzący stres i zmęczenie.

Zapraszamy do śledzenia nas na:
error

Dlaczego naturalne-piekno.pl to pierwszy w Polsce sklep psychokosmetyczny?

Synonim słowa naturalny to: autentyczny, prawdziwy, nieudawany, szczery.

Taki będzie ten post. Bardzo osobisty, opowiadający prawdziwą historię. Taka jestem, naturalna.

Kobieta jest piękna, kiedy czuje się szczęśliwa. Ja jestem szczęśliwa w górach.

Nazywam się Małgorzata Figura, jestem właścicielem sklepu www.naturalne-piekno.pl oraz firmy Calaya. Mam 31 lat. Z wykształcenia jestem psychologiem. Z pasji i miłości do siebie mamą dwóch cudownych córek.  Jestem otwartą na nowe doświadczania kobietą i podróżniczką. Bardzo lubię ludzi. Gdy chodzę po ulicach uśmiecham się i czuję wdzięczność, że jestem częścią większej społeczności, dziękuję za zdobycze techniki, nauki, medycyny, które dziś sprawiają, że moje życie jest łatwiejsze, przyjemniejsze w porównaniu do życia naszych przodków. Uwielbiam Matkę Naturę i czas spędzany na jej łonie: morza, góry, jeziora, lasy, pola pełne traw i domowy ogród.  Jestem ciekawa świata, i czuję, że urodziłam się po to by być w drodze. Uważam, że życie to podróż, więc żyję podróżując: czasem realnie, czasem placem po mapie. Czasem do lasu obok domu, czasem do Indii.

Jak to się stało, że pani psycholog zajmuje się naturalnymi składnikami kosmetyków? Na pomysł wpadł Przemek, mój ówczesny mąż. Studiował farmację, interesował się ziołolecznictwem, rozwijał swój projekt magicznyogrod.pl. W trakcie podróży do Maroko odwiedziliśmy małą spółdzielnię, w której tłoczono olej arganowy. Zobaczyliśmy cały proces od początku do końca: drzewa arganowe, na które się wspinaliśmy (już wtedy budziła się nasza miłość do wspinaczki:), transport orzechów, ręczne czyszczenie i rozbijanie, tłoczenie.

To tutaj zaczyna się historie naturalnego piękna.

To tutaj zaczyna się historia naturalnego piękna.

Poczułam zachwyt patrząc na pracę uśmiechniętych kobiet, siedzących w kręgu, rozmawiających na temat codzienności. Ten widok to był dla mnie uosobieniem czerpania z natury: z szacunkiem do niej i pokorą: bez użycia maszyn, tylko siła ludzkich rąk i ducha. Z perspektywy czasu myślę, że tam właśnie zobaczyłam naturalne piękno. Kobiety, natura, siła, społeczność.

Zachwycił mnie ten obraz – naturalne piękno kobiet, ich zaangażowanie w pracę.

Razem z Przemkiem założyliśmy w 2008 roku sklep www.naturalne-piekno.pl. Naturalne oleje, masła, glinki, które pojawiły się w ofercie, miały pomagać wydobywać naturalne piękno z każdej z nas.

Na początku w ofercie były tylko naturalne składniki kosmetyków. Sklep ewaluował przez lata w projekt pt. naturalne-piekno.pl, ale o tym za chwilę.

Mój świat, moje niebo.

W czasie gdy powstał sklep zaczynał się ogromny boom na naturalną pielęgnację. Świetna wymiana doświadczeń na forach, dzielenie się nowinkami, polecanie sobie ekstraktów i substancji aktywnych.  Doskonalenie się w temacie wymagało oczywiście zaangażowania i czasu, a ja w 2009 roku zostałam mamą. I to się stał wówczas mój priorytet: rodzina i córka Nadia. Cieszyłam się, że mogę pracować w domu, rozmawiać z klientkami w trakcie karmienia piersią czy spacerów z małą 🙂 W 2011 urodziłam drugą córkę Milenę. Mój priorytet zyskał więc na sile, a czas na rozwijanie oferty sklepu było coraz mniej.

 Rok 2013 rozpoczęłam decyzją “Mama wraca do pracy”. Dla dziewczynek otworzył się nowy etap w życiu – przygoda z przedszkolem – a ja miałam więcej czasu na pracę. Ale co się okazało?  Konkurencja oczywiście nie próżnowała w czasie, gdy ja byłam na urlopie macierzyńskim i wychowawczym. Sklep naturalne-piekno.pl, będący w roku 2008 jednym z 3 sklepów z naturalnymi surowcami kosmetycznymi, w roku roku 2013, był już jednym z 20 sklepów o podobnym asortymencie. Zmiana była widoczna niestety po ilości klientów. Dopadła mnie  wówczas refleksja, wątpliwość, która brzmiała mniej więcej tak: chyba zaprzepaściłam szansę by naturalne-piekno.pl i produkty Calaya były znaną i docenianą marką.

Wzięłam jednak oddech i popatrzyłam na moje życie. Powiedziałam sobie: zobacz co zyskałaś. Cudowny czas uważnego towarzyszenia córkom w pierwszych latach życia. Bezcenne.
Dziś wiem, że w życiu wszystko dzieje się we właściwym czasie i akceptuję to co spotykam w mojej życiowej podróży. A w 2013 roku spotkało mnie jedno z najtrudniejszych wydarzeń w moim życiu, czyli rozpad mojego małżeństwa i rozwód. Oznaczało to utratę wartości jaką była pełna rodzina. Nadszedł czas kryzysu życiowego, okupionego depresją. W czasie kryzysu często podejmujemy złe decyzje, wybieramy do współpracy niewłaściwych ludzi. Niestety ja też tego doświadczyłam. Umowa, jaką podpisałam z informatykiem, gdy zlecałam wykonania nowego sklepu internetowego, okazała się bardzo niekorzystna dla mnie, co wiązało się z dużymi startami finansowymi i wykonaniem projektu niezgodnie z wytycznymi. Uruchomienie nowego sklepu internetowego opóźniło się więc o ponad rok, o czym niektórzy z Was już słyszeli w rozmowie z nami, gdy tłumaczyliśmy i przepraszaliśmy za błędy wyskakujące na starej wersji sklepu.

Jako psycholog powiem Wam, że jeżeli spotyka Was trudne wydarzenie, to nie wymagajcie od siebie za wiele, otaczajcie się opiekę, pomóżcie otoczyć się opieką przez innych, przyjmijcie wsparcie. Jetem bardzo wdzięczna wszystkim bliskim mi osobom za ich obecność w moim życiu. Moim pracownikom za ich zaangażowanie i sumienność. Jestem wdzięczna sobie, że przetrwałam i dziś z radością patrzę na świat, mam zaufanie do siebie i swoich pomysłów. 

naturalna ja :)

naturalna ja 🙂

A mój plan to rozwój projektu pt. naturalne-piekno.pl jako pierwszego w Polsce sklepu psychokosmetycznego. Dodam ciekawostkę, że w kilkanaście miesięcy temu, niesiona na fali obaw, czy dam radę przetrwać na rynku, rozważałam zmianę nazwy sklepu na bardziej trendy. Miała być krótszą i zgodna z wytycznymi specjalistów od e-commerce. Zostałam jednak przy naturalne-piekno.pl z czego się bardzo cieszę.

W 2015 roku dodaliśmy hasło promujące naszą misję: otaczamy opieką. Razem z współpracującą z nami w tamtym czasie Pauliną Czarszką skupiliśmy się na otoczeniu opieką potrzeb naszych klientek, pomocy w diagnozie ich cery i doborze składników kosmetyków. Uruchomiliśmy zaawansowaną wyszukiwarkę po filtrach, dostępną w kategoriach surowce naturalne. Rozszerzyliśmy ofertę o zdrową żywność i superfoods, które sprzyjają zachowaniu zdrowego wyglądu skóry.

Przygotowujemy teraz małą metamorfozę. Już niedługo nowe logo naturalnego-piekna.pl wraz hasłem będącym kwintesencją naszej misji: Tu otaczamy opieką ciało, umysł, piękno, pasję. Tak! Nie myślę o naturalne-piekno.pl jako o zwyczajnym sklepie internetowym. To projekt psychokosmetyczny. To połączanie mojej miłości do ludzi, do Was, chęci wspierania Was i pomagania, by żyło się Wam lepiej z przekonaniem, że natura jest najlepszym specjalistą w dziedzinie pielęgnacji skóry. Psychokosmetyka to dziedzina, która łączy ze sobą wiedzę, z zakresu kosmetyki i naturalnej pielęgnacji z wiedzą psychologiczną. To pojęcie jest bliskie (może też być synonimem) kosmetyki holistycznej. Ważne, żebyśmy każdego dnia zajmowały się tym co na zewnątrz, wybierając naturalne domowe kosmetyki,  i tym co wewnątrz – swoimi emocjami, przekonaniami, poczuciem własnej wartości. Połączenie tych dwóch perspektyw da najlepsze rezultaty.  Chcę, żebyście uwierzyły, że jesteście piękne, cudowne, niepowtarzalne. Otoczyły siebie opieką, zaufały, że to Wy najlepiej znacie swoje potrzeby, nie firmy kosmetyczne czy panie w drogerii. Więcej o naszym projekcie psychokosmetycznym w kolejnych postach. A także o tym dlaczego Calaya nie produkuje kosmetyków.

Dziękuję, że jesteście ze mną, z nami! 🙂

 

Zapraszamy do śledzenia nas na:
error
Facebook
YOUTUBE
PINTEREST
INSTAGRAM