Naturalnie i z pasją...

Inspirujemy (się) !

DIY Baza – Odżywczy krem na noc 50 g

Kolejna propozycja na prostą bazę kremową do twarzy. Tym razem bardziej odżywczy krem z większą ilością fazy tłuszczowej.

Wypróbuj prostego przepisu na własny, naturalny krem na noc 🙂

DIY Baza – Odżywczy krem na noc 50 g

Baza zawiera 30% fazy tłuszczowej. Sprawdzi się w pielęgnacji cery jako odżywczy krem na noc lub jako bogaty krem na dzień w zimowe dni.

*0,5 ml Ekologiczny Środek Konserwujący

Do gotowej bazy możecie dodać 10% (5 g) dodatków. Wybierz składniki aktywne przeznaczone dla Twojej skóry. Warto, oprócz ekstraktów dodać do kremu humektanty (substancje higroskopijne, które wiążą wodę na skórze, hamując jej odparowywanie). Jakie to składki?  NMF,  gliceryna, sorbitol, kolagen “s”, elastyna, propanediol-glikol roślinny, czy żel hialuronowy.

Na naszych etykietach zawsze znajdziecie sugerowane stężenie surowca w kosmetyku.

Jak tworzymy bazę?

Do naczynia (szklanej miski, zlewki) wsyp odmierzony emulgator, masło i olej. Rozpuść całość w kąpieli wodnej (do całkowitego rozpuszczenia emulgatora). Nie zagotuj!

Podgrzej fazę wodną. Dodaj wodę/hydrolat do fazy tłuszczowej. Intensywnie mieszaj (szklaną bagietką, zdezynfekowaną łyżką, spieniaczem do mleka 🙂 ). Po zemulgowaniu kremu wstaw go na chwilę do lodówki.

Opcjonalnie dodaj konserwant – 0,5 ml. Możesz go pominąć, ale wtedy krem przechowuj w lodówce i zużyj w ciągu 2 tygodni.

Do gotowej bazy dodaj odpowiednie dla Twojej skóry dodatki. Poniżej kilka propozycji dla różnego typu skóry. Pamiętaj, że możesz wzbogacić krem nawet o 2 składniki. Nasze propozycję sa bardziej rozbudowane, ale decyzja i pomysł należą do ciebie 🙂 I o to właśnie chodzi w produkcji domowych kosmetyków – Ty rządzisz:)

Propozycja dla cery dojrzałej:

Propozycja dla cery problematycznej:

Propozycja dla cery suchej:

Propozycja dla cery naczynkowej:

Kilka porad:

  • Pamiętaj aby nie zagotować ani nie przegrzać surowców używanych do tworzenia kremu;
  • Fazę C dodaj kiedy krem znacznie wystygnie;
  • Zachowaj czystość naczyń i akcesoriów używanych do produkcji kremu (dezynfekuje je alkoholem);
  • Emulgator musi się całkowicie rozpuścić, aby w kremie nie powstały grudki,
  • Podgrzej fazę wodną dla łatwiejszego połączenia obu faz;
  • **Jeżeli jesteś wrażliwa na zapachy i orzechowy aromat oleju arganowego nie przypadł Ci do gustu zamień go na deodoryzowany lub wybierz do bazy olej jojoba;
  • Składniki do Fazy C możecie dobierać dowolnie i według potrzeb skóry. Należy pamiętać przy tym, aby nie przekroczyły 10% i zachować sugerowane stężenie surowców w kosmetyku (informacja znajduję się na etykiecie).

Po lewej wzbogacona o składniki aktywne baza – krem na noc, po prawej lekki krem na dzień.

DIY Baza – Lekki krem na dzień 50 g

Przygotuj własną bazę kremową i dodaj do niej wybrane dla Twojej cery składniki aktywne! Skomponuj idealny krem dla siebie. Zobacz jakie to proste!

Aby przygotować prostą bazę pod krem wystarczą 4 składniki! Naprawdę tylko 4 składniki:) Masło i olej do fazy A (fazy tłuszczowej), woda destylowana lub hydrolat do fazy B (wodnej) i emulgator (Faza A), aby połączyć tłuszcz z wodą. I tyle 🙂

DIY Baza – Lekki krem na dzień 50 g

(20% fazy tłuszczowej)

*0,5 ml Ekologiczny Środek Konserwujący

Do gotowej bazy możecie dodać 10% (5 g) dodatków. Wybierz składniki aktywne przeznaczone dla Twojej skóry. Warto, oprócz ekstraktów dodać do kremu humektanty (substancje higroskopijne, które wiążą wodę na skórze, hamując jej odparowywanie). Jakie to składki?  NMF, gliceryna, sorbitol, kolagen “s”, elastyna, propanediol-glikol roślinny, czy żel hialuronowy.

Na naszych etykietach zawsze znajdziecie sugerowane stężenie surowca w kosmetyku.

Jak tworzymy bazę?

Do naczynia (szklanej miski, zlewki)  wsyp odmierzony emulgator, masło i olej. Rozpuść całość w kąpieli wodnej (do całkowitego rozpuszczenia emulgatora). Nie zagotuj!

Podgrzej fazę wodną. Dodaj wodę/hydrolat do fazy tłuszczowej. Intensywnie mieszaj (szklaną bagietką, zdezynfekowaną łyżką, spieniaczem do mleka 🙂 ). Po zemulgowaniu kremu wstaw go na chwilę do lodówki.

Opcjonalnie dodaj konserwant 0,5 ml. Możesz go pominąć, ale wtedy krem przechowuj w lodówce i zużyj w ciągu 2 tygodni.

Do gotowej bazy dodaj odpowiednie dla Twojej skóry dodatki. Poniżej kilka propozycji dla różnego typu skóry. Pamiętaj, że możesz wzbogacić krem nawet o 2 składniki. Nasze propozycję sa bardziej rozbudowane, ale decyzja i pomysł należą do ciebie 🙂 I o to właśnie chodzi w produkcji domowych kosmetyków – Ty rządzisz:)

Propozycja dla cery dojrzałej:

Propozycja dla cery problematycznej:

Propozycja dla cery suchej:

Propozycja dla cery naczynkowej:

Kilka porad:

  • Pamiętaj aby nie zagotować ani nie przegrzać surowców używanych do tworzenia kremu;
  • Fazę C dodaj kiedy krem znacznie wystygnie;
  • Zachowaj czystość naczyń i akcesoriów używanych do produkcji kremu (dezynfekuje je alkoholem);
  • Emulgator musi się całkowicie rozpuścić, aby w kremie nie powstały grudki,
  • Podgrzej fazę wodną dla łatwiejszego połączenia obu faz;
  • Składniki do Fazy C możecie dobierać dowolnie i według potrzeb skóry. Należy pamiętać przy tym, aby nie przekroczyły 10% i zachować sugerowane stężenie surowców w kosmetyku (informacja znajduję się na etykiecie).

Po lewej wzbogacona o składniki aktywne baza – krem na noc, po prawej lekki krem na dzień.

Balansujące Masło dla skóry tłustej (na noc) z węglem bambusowym DIY

Wykorzystaj właściwości naturalnych surowców i przygotuj dla siebie proste masło do specjalnej pielęgnacji cery!

Odżywczy skład, łatwe wykonanie i przyjemne stosowanie to cecha nie tylko konwencjonalnych kosmetyków 🙂

Dla kogo polecany jest masło? Przede wszystkim dla posiadaczy cery tłustej (szczególnie w strefie T), ale również problematycznej.

Masło balansujące dla skóry tłustej (na noc) z węglem bambusowym DIY

Węgiel bambusowy pomaga wchłonąć nadmiar sebum.

Przygotowanie:

Awokado nie tylko doskonale odżywia nasz organizm, ale i skórę.

Masło awokado jest bardzo miękkie a jego konsystencja jedwabiście gładka. Możesz utrzeć je w moździerzu z resztą składników.

Masło możesz również rozpuścić w kąpieli wodnej (nie dopuść do przegrzania!). Kiedy wystygnie dodaj oleje, żel i węgiel. Gdy jego temperatura nie przekracza 35 dodaj składniki aktywne (ekstrakt, witaminę i olejek eteryczny).

Właściwości balansującego masła do cery tłustej wynikają  ze specjalnie dobranych składników:

  • Węgiel Bambusowy pomaga wchłonąć nadmiar sebum ze skóry. Produkcja zbyt dużej ilości łoju powoduje zatykanie porów i tworzenie się wyprysków oraz stanów zapalnych. Węgiel działa antybakteryjnie i regenerująco na skórę.
  • Masło awokado zmiękcza i nawilża skórę. Działa regenerująco, odżywia i chroni cerę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
  • Olej z pestek winogron jest lekki, wykazuje wysoką zgodność z naturalnym sebum skóry, nie działa komandogennie, może być z powodzeniem stosowany w preparatach do skóry trądzikowej.
  • Oleje jojoba zawiera skwalen, który bardzo dobrze współgra z naszym naturalnym sebum skóry. Olej jojoba jest bardzo łagodny i uniwersalny. Sprawdza się w pielęgnacji cery  mieszanej lub trądzikowej. Olej Jojoba niskie właściwości komandogenne i alergizujące

    Ekstrakt z bzu czarnego pomaga poprawić koloryt cery i działa anti-age.

  • Olej rycynowy stosowany daje długotrwałe nawilżenie i wzmocnienie skóry. Nawet po umyciu twarzy wodą skóra pozostaje odżywiona.
  • Żel z aloesu w kosmetykach pielęgnacyjnych działa jako składnik nawilżający, regenerujący, anti-agingowy. W produktach do cer problemowych (wrażliwej, naczynkowej, trądzikowej) będzie działał uspokajająco, kojąco.
  • Dodane do receptury witamina E i ekstrakt z bzu czarnego działają antyoksydacyjnie na skórę, wspomagając jej walkę z oznakami starzenia się.
  • Olejek lawendowy koi regeneruje i nadaje piękny zapach

Czas na węglową pielęgnację!

Jeśli olej z pestek dyni to tylko styryjski!

Te same naturalne surowce roślinne różnią się od siebie zapachem, kolorem, czy teksturą.  Jest to uzależnione od regionu, z którego pochodzą,  liczbą opadów w danym okresie, czy pory roku ich pozyskiwania. Ich wyjątkowy smak zależy od wielu czynników. Dobra oliwa, czy olej lniany dodany do sałatki nie tylko dostarczy nam odpowiedniej dawki kwasów omega i witamin, ale również nada smaku potrawie.

Dobre wino też przygotowuję się z wyjątkową starannością. Owoce winogron muszą mieć odpowiednią ilość słońca i wody oraz rosnąc na żyznej glebie. Tradycja, naturalne uprawy i zachowanie wysokich standardów produkcji wpływają na wyczuwalną jakość zarówno dobrego wina jak i oleju.

Nie przez przypadek oleje styryjskie są uznane na świecie za najlepsze!

Olej z pestek dyni ma brunatno-zielony kolor.

Steirer Olej z pestek Dyni charakteryzuje się zielono-brunatną barwą i delikatnym smakiem prażonych orzechów. Nie zawiera alergenów i nie pochodzi z genetycznie modyfikowanych odmian dyni.

Dlaczego austriacki olej jest najlepszy?

  • Olej „Steirer” produkowany jest wyłącznie w austriackiej Styrii metodami tradycyjnymi.
  • Pestki, z których jest tłoczony pochodzą tylko ze Styrii i częściowo z Burgenlandu i Dolnej Austrii.
  • Wszyscy producenci oraz rolnicy uprawiający dynie na potrzeby oleju styryjskiego muszą być objęci systemem kontroli jednostki certyfikującej Lacon G.m.b.HTo uprawnia do tytułu ” Chronione Oznaczenie Geograficzne „. System kontroli instytutu Lacon jest oparty o przepisy unijne, więc gwarantuje jakość produktu.
  • Aby zapobiec fałszerstwom każda butelka jest zaopatrzona w banderolę z indywidualnym, niepowtarzalnym numerem, jest to gwarancja oryginalności.
  • Wyjątkowy klimat panujący na terenach upraw oraz endemiczna odmiana dyni doskonale wpływa na walory smakowe i aromatyczne oleju.

Tylko olej tłoczony z certyfikowanych austriackich upraw ma wysoką jakość i cudowny smak.

Dlaczego jeszcze warto go wybrać? Nie jest tłoczony z tanich pestek, z niekontrolowanych europejskimi, normami upraw chińskich.

Wybierając olej „Steirer” masz pewność jego pochodzenia oraz gwarancję dobrego smaku.

Mistrz w kuchni

Olej doskonale podkreśli smak deserów lodowych, czy naleśników.

Olej doskonale sprawdza się jako dodatek do deserów. Polej nim lody (sprawdzaliśmy śmietankowe, waniliowe i karmelowe i efekt był pyszny 🙂 ), albo naleśniki. Olej z pestek dyni może być dodawany do wszelkiego rodzaju sałatek warzywnych i owocowych, mięs i drobiu. W produkcji cukierniczej jest doskonałym dodatkiem do słodkiego farszu.

Składnik zdrowej diety

Olej z pestek dyni to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych (kwasy omega-3, omega-6, omega-9), które zapobiegają miażdżycy i chorobom serca. 

Olej z dyni zmniejsza ryzyko zachorowań na raka prostaty.

Zawiera witaminy (E, B1, B2, B6, A, C i D) i minerały(beta-karoten, potas, selen i cynk oraz fitosterole). Witamina E wspomaga walkę z wolnymi rodnikami chroniąc organizm przed zachorowaniem na nowotwory. Cynk wspomaga regenerację skóry przy takich schorzeniach jak trądzik, czy opryszczka.

Olej z pestek dyni polecany jest również dla mężczyzn:

“Związki czynne oleju/nasion dyni zmniejszają aktywność 5α-reduktazy i hamują wiązanie testosteronu i dihydrotestosteronu do receptorów androgenowych, dzięki czemu działają przeciw rozrostowi prostaty (antiprostaticum). Olej z nasion dyni stanowi składnik wielu preparatów leczniczych (np. Pumpkin Seed Oil), stosowanych w celu zmniejszenia dolegliwości towarzyszących rozrostowi gruczołu krokowego (antiprostatica).”*

Olej sprawdzi się serach o działaniu anti-aging.

Wypróbuj na własnej skórze…

Olej sprawdzi się również w pielęgnacji cery suchej, zniszczonej, łuszczącej, popękane, czy starzejącej się. W kosmetyce olej z pestek dyni wmasowany w skórę nawilża ją, poprawia jej napięcie, spłyca zmarszczki, wspomaga walkę z trądzikiem, koi podrażnienia i wspomaga procesy regeneracyjne.

W sezonie na dynię przygotuj sobie domowa maseczkę dyniową: 1,5 łyki pulpy z dyni wymieszaj z 0,5 łyżeczki oleju dyniowego. Nałóż ją na oczyszczoną cerę.Trzymaj ok. 10 min. Następnie zmyj i nałóż serum lub krem. Maseczka rozświetla, łagodzi i ujędrnia skórę.

*E.Zamer-Zalewska, C.Chwała, A.Gwardys, Rośliny w kosmetyce i kosmetologii przeciwstarzeniowej, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa, 2012, s.159-160

 

Oczyszczająco-Regenerująca Maseczka z Węglem Bambusowym DIY

Jesień negatywnie wpływa na Twój nastrój? Dni stają się coraz krótsze, za oknem deszcz i wiatr… Czas poprawić sobie humor! Nie daj się pogodzie. Ciepłe kurtka i parasol wystarczą, aby wyjść z domu 🙂 Spacer w liściastym parku to zastrzyk endorfin i mało męczący wysiłek fizyczny. Możesz zapisać się również na zajęcia aerobiku i odpędzić czarne chmury ciężką pracą i potem 🙂

Co jeszcze poprawia nam humor… Domowe SPA! Nic tak bardzo nie sprawia, że czujemy się dobrze we własnej skórze jak trochę czasu poświęconego na pielęgnację.

Jesienią skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia i ochrony.  Suche powietrze z grzejników, wiatr negatywnie wpływają na jej kondycję. Zapewnij skórze regenerację, oczyszczenie i ukojenie stosując w 100% naturalną pielęgnację.

Wzbogać maseczkę olejkiem z drzewa herbacianego, który działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i regenerujące.

Zadbaj o promienną, czystą i zdrową cerę!

Przygotuj prostą maseczkę z wyjątkowo odżywczych i regenerujących składników.  Z przepisu przygotujesz większą ilość, więc w łatwy sposób możesz wykonywać zabieg 2 razy w tygodniu. Zaproś koleżankę lub siostrę do domowego SPA!

Dla kogo polecana jest maska? Przede wszystkim dla posiadaczy cery problemowej (trądzikowej, skłonnej do wyprysków, tłustej). Możesz dostosować ją do swojej skóry. Zamiast olejku z drzewa herbacianego użyj lawendowego (relaksuje, odmładza, pięknie pachnie) a hydrolat oczarowy zamień na różany (nawilża, regeneruje), czy z zielonej herbaty (łagodzi, koi, pomaga w walce z przebarwieniami).

Oczyszczająco-Regenerująca Maseczka z Węglem Bambusowym

*opakowanie na domowy kosmetyk

Domowe SPA to sposób na piękny wygląd i dobry nastrój. Zaproś do wspólnej pielęgnacji przyjaciółkę lub siostrę.

Wymieszaj glinkę biała i węgiel w szklanej lub porcelanowej miseczce (nie używaj metalowych akcesoriów). W opakowaniu (wcześniej zdezynfekowanym alkoholem) połącz hydrolat, olejek eteryczny i propanediol. Pomału dodaj sypkie składniki do płynnych. Pozwól, aby glinka i węgiel wchłaniały stopniowo płyn. Delikatnie wymieszaj całość i  gotowe!

Możesz od razu nałożyć maseczkę na twarz. Resztę domowego kosmetyku szczelnie zamknij, aby uchronić go przed wysychaniem. Maseczkę nałożoną na twarz możesz zwilżać woda lub hydrolatem. Trzymaj ją na buzi 10-15 min.

A jakie są Wasze sposoby na jesienna chandrę?

 

Proszek do wybielania zębów z węglem bambusowym DIY

Przygoda z naturalnymi surowcami to zmiana na całe życie. Poznajesz różne roślinne i mineralne składniki oraz ich działanie na skórę, włosy, paznokcie… czy jamę ustną. Uczysz się czytać etykiety i stwierdzasz, że przygotowując domowy kosmetyk wiesz w 100%, co się w nim znajdzie. Czy przepisy muszą być skomplikowane? W Calaya wierzymy, że nie, dlatego na etykietach surowców zamieszczamy #szybkieprzepis z 3 składnikami 🙂 Najpierw spróbujesz wykonać przepis z pudełka. Potem zamienisz składniki. Na końcu zaczniesz tworzyć idealne dla Ciebie produkty do pielęgnacji… Praktyka czyni mistrza w każdej dziedzinie 🙂

Dlaczego warto zaryzykować? Po pierwsze zyskujesz przewagę, znasz wszystkie półprodukty użyte do receptury. Po drugie, resztę surowca, która Ci została po wykonaniu kosmetyku, wykorzystasz do pielęgnacji innych partii ciała (jako składnik maseczek, odżywki, kremu, peelingu itp.) lub (w wielu przypadkach) po prostu zjesz 🙂

Mimo wszystko lubimy Cię inspirować… No to dziś przepis na białe zęby z użyciem 3 składników. W roli głównej Węgiel Aktywny Bambusowy Ekologiczny 🙂

Proszek do wybielania zębów DIY

*opakowanie na proszek

Do pojemnika wsyp kolejno odmierzone składniki. Zamknij opakowanie i mocno potrząśnij całością do wymieszania się składników. Twój produkt do pielęgnacji jamy ustnej jest gotowy.

Glinka biała to bogate źródło minerałów, które wzmocnią szkliwo.

Jak używać?

Na zwilżoną szczoteczkę do mycia zębów nałóż niewielką ilość proszku. Szczotkuj zęby 2-3 minuty następnie wypluj nadmiar płynu. Odczekaj minutę i przepłucz usta.

*Proszek możesz wykorzystać również jako oczyszczająco-regulującą maseczkę. Odmierz łyżeczkę (staraj się unikać aluminiowych akcesoriów) z pudełka, wymieszaj z odrobiną wody i nałóż na tłustą strefę T. Trzymaj 10-15 min. następnie zmyj.

Słów kilka o składnikach:

Węgiel Aktywny Bambusowy Ekologiczny

Ma szereg regenerujących, oczyszczający  i odżywiających właściwości. Sprawdzi się w zarówno pielęgnacji cery wymagającej (tłustej, trądzikowej, skłonnej do wyprysków i zaskórników), jak i włosów, czy zębów !

Dlaczego aktywny? Został rozgrzany do bardzo wysokiej temperatury (1000°C), dzięki temu powstało na jego powierzchni wiele małych przestrzeni (“porów”’), które mają zdolność przechwytywania substancji chemicznych. Jego silne właściwości absorbujące wpływają na oczyszczające i wybielające działanie. Węgiel bambusowy delikatnie poleruje szkliwo dając efekt wybielenia już po kilku dniach.

Węgiel aktywny i glinka biała delikatnie polerują płytkę nazębna. Oba składniki działają wybielająco na szkliwo.

Glinka Biała Farmaceutyczna Spożywcza (Kaolin)

Wydobywana jest z odpowiednich skał osadowych, z głębi ziemi. Osady suszy się w pełnym słońcu a następnie rozdrabnia. Dzięki jej pochodzeniu glinka biała jest bogatym źródłem minerałów (zawiera krzem, żelazo, potas, magnez, tytan, sód, wapń, duże ilości glinu), które intensywnie odżywiają i oczyszczają skórę, włosy i zęby. Pobudza mikrokrążenie krwi pod skórą, przez co staje się bardziej promienna i młoda. Glinka kaolinowa posiada znakomite właściwości absorbujące, co w praktyce oznacza, iż stosowana wewnętrznie wiąże toksyny krążące w organizmie i przyspiesza proces ich wydalania.

Dlaczego znalazła się w przepisie? Stosuje się ją jako pastę do zębów, ponieważ skutecznie usuwa kamień nazębny i zapobiega krwawieniu dziąseł. Działa antybakteryjnie i wybielająco (dzięki drobnej konsystencji proszku delikatnie usuwa osad ze szkliwa). Pomaga niwelować nieprzyjemny zapach z ust.

Soda zmniejsza ryzyko występowania próchnicy.

Soda Oczyszczona

Soda to nie tylko składnik puszystych muffinek i ciast 🙂 Sprawdza się w delikatnym peelingu skóry. To również częsty składnik występujący w pastach do zębów. Soda usuwa kamień z płytki nazębnej, likwiduje nieprzyjemny zapach i ogranicza możliwość występowania próchnicy.

Bezpieczna, w 100% naturalna pielęgnacja jest bardzo prosta. Spróbuj i sam się przekonaj!

 

Naturalne kosmetyki – początek mojej przygody. Historia Pani Justyny cz. III

Ostatnia część historii o przygodzie z naturalną pielęgnacją. Inspirujący przykład tego, jak łatwo można zarazić się zdrowym stylem życia 😉  Wystarczy tylko spróbować… Ale uwaga! Ja już się spróbuje to nie ma powrotu do drogeryjnych preparatów 🙂

W poście znajdują się cenne wskazówki do pytań: Jak zacząć? Co robić kiedy nie wychodzi? Jakie korzyści dla skóry płyną z naturalnych surowców? I nie tylko. Zachęcamy do zapoznania się z całą historią w cz. I i cz.II.

Kolorowe, w 100% naturalne balsamy- proste do przygotowania:)

Grunt to równowaga

Decyzja o tym jakie substancje dokładam do fazy trzeciej uzależniona jest od aktualnych potrzeb skóry, dla której przygotowuję kosmetyk. Uważam, że nie należy przesadzić z bogactwem składu. Najlepsze kremy to takie, które mają prosty, zrównoważony skład, dostosowany do potrzeb skóry. Czasem najprostszy krem z jednym lub dwoma dodatkami da lepsze efekty niż ciężki i bogaty w różne substancje kosmetyk. Prosty krem łatwo jest połączyć z innym kosmetykiem np. tonikiem, mgiełką czy serum. Nauczyłam się tego na własnym doświadczeniu podczas przygotowywania kosmetyków dla mamy.

Domowe kosmetyki dla bliskich Pani Justyna starannie opisuje. Dobiera też odpowiednie opakowania:)

Bardzo chciałam Jej sprawić coś super ekstra odżywczego, nawilżającego, odmładzającego. Postawiłam duży nacisk na dobór jak największych ilości substancji czynnych. Dlatego od razu zrobiłam dla Niej tonik z bardzo bogatym składem, krem na dzień i krem na noc mocno odżywczy a do tego serum. Po dwóch dniach zadzwoniła do mnie mama z uwagą, że jej krem na noc „warzy się”, tzn. wałkuje i źle się wchłania. Poradziłam mamie, by spróbowała jeszcze raz, bo może skóra się przyzwyczaja i za kilka dni ten objaw zniknie. Niestety tak się nie stało, wałkowanie nie zniknęło. Przyczyna była bardzo prosta. Przy projektowaniu kosmetyków dla mojej mamy nie wzięłam wcale pod uwagę przyzwyczajeń swojej mamy. Ona na noc lubi stosować kremu, tonik a także serum. Wszystkie trzy przygotowane przeze mnie kosmetyki były bardzo bogate, a skóra mamy najnormalniej w świecie nie przyjmowała ich wszystkich, bo nie miała takich potrzeb. W związku z tym krem nałożony po toniku i serum nie wchłaniał się a po dotknięciu buzi pod palcami powstawały małe wałeczki, jakby skóra „schodziła”. Nic dziwnego, bo serum nałożone w pierwszej kolejności spełniło już wszystkie potrzeby odżywcze dla skóry. Mama zaczęła na noc stosować zamiennie serum lub krem i problem ustąpił. Przy następnej produkcji kosmetyków dla mamy uprościłam ich składy, starając się nie powtarzać składników we wszystkich kosmetykach a mama wróciła do swoich przyzwyczajeń i cieszy się wieczorną pielęgnacją i dobrą kondycją skóry.

Domowe Mydełka dla Szkrabów:)

Na własnej skórze…  

Może podobnie jak ja zastanawiasz się jak sprawdzić działanie naturalnych surowców naturalnych w tym także substancji aktywnych?  Oczywiście w opisach produktów, w książkach czy na etykietach znajdziesz informacje o działaniu, ale ważne jest jak skóra zareaguje na dany składnik. Polecam dołożyć wybrany surowiec do gotowego kremu, który dotychczas stosujesz, który stoi w szafce i jest już rozpoczęty i obserwować własną  cerę. Ja osobiście wykonuję bazę kremu (choć można kupić gotową bazę w sklepie), dzielę ją na kilka porcji, a do każdej z nich dokładam po łyżeczce od herbaty wybrany składnik. W zależności od przeznaczenia smaruję miejsca, na których chciałam sprawdzić działanie np. baza z ginkgo biloba pod oczy, baza z kasztanowcem na całą twarz itd. W ten sposób poznaję działanie oraz sposób łączenia się składników. W ten sposób nabieram doświadczenia, a przy tworzeniu receptury wiem co bardziej mi odpowiada, a co nie.

Misja naturalne to piękne

Przygotowanie własnych kosmetyków to wybór naturalności, to dostarczanie skórze samych najlepszych wartościowych substancji, to troska o siebie i swoich bliskich. To niesamowita satysfakcja i radość. Radość z tego, że robię coś dla siebie i swojej rodziny. Osoby obdarowane takim samodzielnie wykonanym kosmetykiem są szczęśliwe. Gdy przychodzą do mnie i nieśmiało opowiadają, jak ich kosmetyk działa, mnie rozpiera duma i to motywuje mnie jeszcze bardziej. Odkąd podarowałam pierwsze kosmetyki mamie i siostrze rozpoczęła się “akcja pielęgnacja” i stałe motywowanie mnie do wymyślania jeszcze czegoś, co mogłoby wzbogacić nasze rodzinne „kosmetyczki”. I tak moja przygoda obecnie przerodziła się w misję „naturalne to piękne” lub „Piękno z natury”.

Warto próbować „ukręcić” prosty balsam do ciała, czy błyszczyk do ust, aby przekonać się jako to proste i satysfakcjonujące.

Naturalnie wiele możliwości

Z uwagi na fakt, iż moja rodzina jest dla mnie najważniejsza, to oczywiście podarowane kosmetyki muszą być nie tylko skuteczne, ale i ekskluzywne. W tym zakresie puszczam wodzy swojej fantazji, pakuję kosmetyki je w eleganckie pojemniki airless, słoiczki, butelki z pompką lub ze spryskiwaczem (aby ułatwić aplikację). Powiem więcej, każdy z kosmetyków został spersonalizowany i nadałam im nazwy. Podam przykład: Balsam dla naszego pupila lat sześć i pół, który dostał swój kosmetyk z Jego imieniem na opakowaniu cyt: „Kajtek balsam dla dzieci”, albo „Balsam na brzuszek ciążowy przeciw cellulitowi i rozstępom (to oczywiście prezent dla mojej siostry), ujędrniająco, nawilżający”. Kremy na cerę naczynkową powstające według kolejności zostały nazwane „Capilar day”, „Capilar night”, potem udoskonalona wersja „Capillar 2”. Mój mąż dużo ćwiczy, chodzi namiętnie na siłownię i niestety ulega wiecznym kontuzjom. Często skarży się na bóle mięśni, siniaki i otarcia. Otrzymał ode mnie serum (zawierające między innymi olej jojoba, olej żywokostowy, olej z arniki górskiej, ekstrakt z bzu czarnego, d-pantenol) opakowane w ciemnej butelce, a na etykiecie widnieje napis cyt: „Serum do ciała dla sportowców. Rewitalizująco-łagodzący”. Na początku trzymał go w szafce w łazience, ale teraz już jest schowany w torbie z ubraniem sportowym, by nie zapomnieć wziąć go na siłownię, by po kąpieli od razu wetrzeć balsam w świeżo umytą skórę, bo jak mówi mój mąż „wtedy efekt jest najlepszy” :).

W zakresie tworzenia własnych kosmetyków jest wiele możliwości, które nie kończą się tylko na sporządzaniu kremów czy balsamów. Obecnie stworzyłam własny zestaw SPA do kąpieli, w tym mydło w płynie, żel do kąpieli, kule musujące, maseczki do twarzy. Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno nie przyszłoby mi do głowy, że mogłabym sama to wszystko wykonać, biegałabym po drogeriach szukając jakiegoś cud preparatu, który zaspokoiłby wszystkie potrzeby mojej skóry.

Odżywcze oleje, masła i glinki naturalnie zadbają o skórę.

Dziś mogę już powiedzieć, że kosmetyki przygotowane w zaciszu własnego domostwa są o niebo lepsze i skuteczniejsze od tych w ekskluzywnych drogeriach, nawet jeśli ich skład jest bardzo prosty. Najważniejsze jest, że są naturalne i bogate w składniki odżywcze i nawilżające.

A jak cieszy pielęgnacja przy zastosowaniu własnych preparatów!!!. Jeśli choć przez chwilę przeszła Ci myśl o zrobieniu własnego kremu, zachęcam bardzo. To nie jest tylko dla ekolożek. Ty też masz tę moc.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Balsam do ust na Oleju arganowym z masłem shea i miodem DIY

Czy wiesz jak proste jest przygotowanie domowego, odżywczego i w 100% naturalnego balsamu do ust?

Wystarczy wybrać odpowiednie składniki, rozpuść je w kąpieli wodnej i gotowe:)

Twoje usta czerpią maksymalną ilość właściwości z naturalnych surowców.

Olej arganowy nazywany jest poetycko „płynnym złotem”. To wyjątkowy, niezastąpiony olej w naturalnej pielęgnacji.

Przygotuj balsam dla siebie lub obdaruj domowym kosmetykiem swoich bliskich.

Przedstawiamy Ci małą inspirację na ujędrniający arganowy balsam do ust z masłem shea i miodem.

Jest to ilość na jedną porcję (słoiczek ok. 10 g) produktu. Możesz zwiększyć wagę składników i podzielić się z bliskimi naturalną pielęgnacją 🙂

Składniki:

Sorbitol to słodzik, który sprawi że balsam będzie przyjemny w stosowaniu – żadnych gorzkich nut w ciągu dnia 🙂 Działa również jako substancja nawilżająca, zmiękczająca i wygładzająca usta.

Do receptury wykorzystaj naturalny emulgator wosk pszczeli- nada przyjemną konsystencję kosmetykowi.

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej rozpuść wosk, dodaj masło shea. Do ciepłej (nie gorącej mieszanki) dodaj olej arganowy i miód. Na koniec możesz wzbogacić domowy kosmetyk sorbitolem lub aromatem do ciasta. Całość dobrze wymieszaj, aby składniki się połączyły. Przelej do słoiczka. Zostaw do ostygnięcia i gotowe:)

 

 

Słów kilka o składnikach

Olej Arganowy

Nawilży i ujędrni usta zapewniając im ochronę. Olej arganowy ma specyficzny aromat, który nie wszystkim odpowiada. Jeśli Tobie również nie przypadł do gustu wybierz do tej receptury  olej bezzapachowy 🙂

“W kosmetyce olej arganowy nawilża i ujędrnia skórę, poprawia jej elastyczność, działa rewitalizująco (wspomaga odnowę komórek) oraz przeciwstarzeniowo. Chroni skórę przed wysychaniem, wygładza, łagodzi podrażnienia i lekkie oparzenia skóry (również posłoneczny rumień), działa przeciwzapalnie, zmniejsza objawy trądziku i alergii. […] Dzięki obecności witaminy E i karotenoidów działa skutecznie antyoksydacyjnie i przeciwwolnorodnikowo.”*

Masło Shea Nierafinowane

Niezastąpiony surowiec w każdej recepturze kosmetycznej. “Must have” każdej osoby, ceniącej naturalną pielęgnację. Zapewni ustom nawilżenie, ochronę UV i zabezpieczy je przed utratą wilgotności.

“Masło shea ma wybitne powinowactwo do sebum i doskonałe właściwości okluzyjne. Jest powszechnie stosowane w kosmetykach ochronnych i pielęgnacyjnych, a także w leczeniu reumatyzmu (ma właściwości przeciwzapalne) i niektórych dermatozach.”**

Domowy balsam ujędrni i odżywi suche i spierzchnięte wargi.

Miód

Składnik, który można znaleźć w każdej kuchni:) Ma silne właściwości antybakteryjne i regenerujące. Stosowany na usta działa zmiękczająco, ujędrniająco i wzmacniająco. Doskonale sprawdza się jako naturalny lek na popękane usta lub w połączeniu z cukrem, jako domowy peeling na spierzchnięte wargi.

Wosk pszczeli żółty

Wosk to dar i tajemnica pszczół, które oprócz miodu, układają także wosk w konstrukcji plastra miodu.

Żółty wosk w pastylkach ma delikatny zapach. Został oczyszczony i przygotowany tak, aby mógł być stosowany jako składnik kosmetyków, pomadek, kremów, świec.

Wosk jest naturalnym emulgatorem, używanym od setek lat.

Sorbitol to niskokaloryczny słodzik, który odżywi usta i nada słodyczy balsamowi.

Sorbitol

Organiczny związek chemiczny z grupy cukroli, utrzymuje właściwe nawilżenie skóry (zapobiega utracie wilgoci), zmiękcza i wygładza skórę. Jako dodatek do kosmetyków ma doskonałe efekty zagęszczające, zapewniające lepkość i konsystencję kosmetyku. Jest też mniej kaloryczną alternatywą dla cukru ( 100 g produktu ma 240 kcal 🙂 )

Balsam ma delikatną, przyjemną w aplikacji konsystencję.

Spróbujesz? 🙂

 

  • *E. Lamer-Zarawska, C.Chwała, A.Gwardys, Rośliny w kosmetyce i kosmetologii przeciwstarzeniowej, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2012, Wyd I,s. 150-151
  • **Ibidem, s. 174

Naturalne ochrona przed komarami

Zamieniasz sztuczne produkty na naturalne? Czas na domowy odstraszacz na komary:)

Lato w pełni… Słońce, długie weekendy, grille. Czas z przyjaciółmi i rodziną. Jednak błogi nastrój mącą nam gryzące komary… Aby je odstraszyć wybierz naturalne składnik roślinne. Bezpieczne dla Ciebie i środowiska.

Zapomnij o chemicznych produktach z tablicą Mendelejewa w składzie. Chroń siebie i bliski w 100% naturalnie!

A więc czas na to czego komary nie lubią najbardziej 🙂 :

Sklepowe produkty na komary zawierają szkodliwe dodatki.

Domowy Płyn-Odstraszacz na komary:

Przygotuj:

Połącz wszystkie składniki w butelce z atomizerem. Następnie wymieszaj. Przed każdym użyciem wstrząśnij a następnie rozpyl płyn na ubraniu i skórę.

Odpowiednio dobrana mieszanka olejków eterycznych pomoże Ci pozbyć się uciążliwych „krwiopijców” 🙂

Możesz również spróbowac werski bez oleju rycynowego, z inna mieszanką eteryczną.

Wszystkie składniki wlej do szklanego lub plastikowej butelki z atomizerem. Wrzaśnij przed każdym rozpyleniem.

Słów kilka o składnikach 🙂

Hydrolat oczarowy

“Oczar wirginijski – Hamamelis virginiana, Witch Hazel. […]. Zastosowanie: środek łagodzący podrażnienia skórne, szczególnie przy wrażliwości na różne składniki kosmetyczne, po depilacji lub goleniu. Poprawia ukrwienie skóry, ujędrnia i nadaje jej zdrowy koloryt.”*

Oczar wirginijski wykazuje działanie ściągające, hamujące miejscowe krwawienia i wydzielanie śluzowatych wydzielin oraz ograniczające miejscowe stany zapalne (w tym bąble na skórze po ukąszeniu owadów). **

Olejki eteryczne zaproponowane w przepisach zawierają składniki odstraszające insekty (komary i kleszcze). Są to surowce w 100% naturalne nie szkodzą więc Tobie i środowisku.

Olej rycynowy wspomaga leczenie infekcji i podrażnień skórnych. Działa przeciwbólowo i antybakteryjnie. Pomaga koić nieprzyjemne swędzenie. Ponadto nawilża i wzmacnia skórę.

Wypróbuj tych prostych przepisów i ciesz się pięknym latem bez ukąszeń 🙂

*M.Molski, Nowoczesna kosmetologia, Tom II, PWN, Warszawa, 2014, wyd.I, s.15-16
**Red.E.Lamer Zalewska, B.Kowal-Gierczak, J.Niedworok, Fitoterapia i Leki roślinne, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2007, 2017, wyd.I, s.188

Prezent od serca dla skóry… Na Dzień Matki zaopiekuj się jej naturalnym pięknem!

Nasze Kochane Mamy… Otaczają nas opieką od pierwszych chwil życia. Nic nie jest w stanie wynagrodzić ich trudu, trosk i ciężkiej pracy, którą włożyły w nasze wychowanie.

Co podarować Mamie w dniu jej święta? Może pomysł na zdrową pielęgnację i naturalne piękno? To nie musi być trudne! Jeżeli my (ich dzieci) pokochałyśmy  domowe kremy i sera – Mama też pokocha:) W końcu “geny nie idą w las”.

Podaruj Mamie prezent od serca dla skóry. Własnoręcznie wykonany kosmetyk – prosty i odżywczy. Bez pegów, parabenów, sls-ów, sztuczny i chemicznych dodatków.

Jej zdrowie jest dla Ciebie najważniejsze. Pokaż Mamie, że można pielęgnować skórę, cerę i włosy naturalnymi składnikami.

Jak zachęcić Mamę do naturalnej i zdrowej pielęgnacji?

Prezentem może stać się zdrowa rutyna pielęgnacyjna 🙂

Sprezentuj jej surowce, z których sama może stworzyć kosmetyk (albo zróbcie to razem!).

Możesz też ukręcić dla niej proste serum lub krem… Przeznaczone wprost dla jej skóry, którą znasz jak swoją.

Niech pozostanie młoda, piękna i zdrowa. 

 

Nasze małe inspiracje 🙂

Serum przeciwzmarszczkowe: połącz 0,5 łyżeczki kolagenu z 2 łyżkami żelu hialuronowego 3%, łyżeczką d-pantenolu i 2 łyżkami kwasu hialuronowego małocząsteczkowego w płynie. Dokładnie wymieszaj. Przechowuj w butelce z pipetą z ciemnego szkła. Aplikuj codziennie na noc, na oczyszczoną skórę twarzy i szyi.

Dwufazowe serum przeciwzmarszczkowe: Połącz w proporcji 1:1 żel hialuronowy 3% z olejem jojoba ekologicznym lub olejem z zarodków pszenicy. Wstrząśnij przed użyciem. Można stosować na dzień i na noc. Szczególnie polecane dla osób powyżej 50 roku życia.

Serum liftingujące: Połącz 0,5 łyżeczki mleczka pszczelego w płynie, 6 łyżeczek żelu hialuronowego 3%, 3,5 łyżeczki hydrolatu geraniowego i 0,5 łyżeczki ekstraktu z gotu koli w płynie. Przechowuj serum w butelce ciemnego szkła z pompką. Aplikuj kilka kropli na oczyszczoną twarz i szyję na noc.

Tonik antystarzeniowy: 0,5 szklanki hydrolatu z róży damasceńskiej połącz z 3 łyżkami stołowymi hydrolatu z zielonej herbaty, dodaj 0,5 łyżeczki Kolagenu S. Wstrząśnij przed użyciem. Stosuj rano i wieczorem.

Naturalne piękno czerpane ze źródeł Matki Natury…

Możecie też skomponować własny przepis 🙂

Wybierajcie z surowców o działaniu anti-aging

Poznaj też nasze typy na Dzień Matki:)

Pamiętaj, że najbardziej cieszą prezenty podarowane od serca.

 

« Older posts